27.09.2014. W miniony weekend zakończył się sezon Maratonów Kresowych 2014. W tym roku cykl składał się z 15 zawodów rozlokowanych we wschodniej Polsce oraz na Białorusi. Na miejsce finałowej edycji organizatorzy ponownie wybrali Mielnik. Jest to urokliwa miejscowość położona nad Bugiem, znana z kopalni kredy. Kolarzom okolice Mielnika oferują bardzo urozmaiconą trasę , która co roku staje się atrakcyjną areną finałowych zmagań „kresowych maratończyków”. Dla większości zawodników reprezentujących Klub Rowerowy MTB Suwałki był to ostatni start w tym roku. Długi sezon przyniósł wiele sukcesów. Nad Bugiem nasi kolarze też świetnie sobie poradzili. Życiowy sukces odniósł Tadeusz Hrynaszkiewicz startujący na „królewskim” dystansie pełnego Maratonu. Tadeusz zakończył sezon w wielkim stylu. Pokonując dystans 62 km w czasie poniżej 2,5 godz. zwyciężył w kategorii Super Master. Na dystansie Półmaratonu zwycięstwo zanotował zaś Paweł Grzyb startujący w kategorii Orlik. Było to znamienite ukoronowanie świetnego sezonu w wykonaniu naszego młodego kolarza. Wśród kobiet zawodniczki z MTB Suwałki przyzwyczaiły już nas do zajmowanych przez siebie wysokich lokat. W Mielniku 2 miejsce w kategorii Kobiety Sport wywalczyła Joanna Szadkowska. Asia zadebiutowała w tym roku w Maratonach Kresowych w wielkim stylu. Po każdym ze swych pięciu startów wskakiwała na podium. Kolejną zawodniczka, która w tym sezonie bardzo wzmocniła nasza drużynę jest Klaudia Ostrowska. Klaudia w Mielniku zajęła 3 miejsce w silnie obsadzonej kategorii Kobiety Fit. Było to 6 podium Klaudii w tegorocznej rywalizacji na Maratonach Kresowych. Na dystansie Mini kolejny raz niezawodny okazał się Michał Tasior. Michał, mimo że ma dopiero 11 lat, ma już spore doświadczenie startowe. W Mielniku zajmując 2 miejsce w kategorii Żak zaliczył 13 „pudło” w tym sezonie na MK.
Na zakończenie części oficjalnej ostatniej edycji Maratonów Kresowych 2014 przyszedł czas na rozdanie trofeów w Klasyfikacji Generalnej oraz Superklasyfikacji. Do Klasyfikacji Generalnej zaliczały się indywidualne wyniki z 8 najlepszych startów poszczególnych zawodników, zaś do Superklasyfikacji liczyły się wszystkie punkty zdobyte podczas całego sezonu. Zawodniczki i zawodnicy z MTB Suwałki co chwilę wywoływani byli do dekoracji. Pełna lista ich nazwisk przedstawia się następująco (dekorowano pierwsze 5 osób w każdej kategorii):

DYSTANS MINI KLASYFIKACJA GENERALNA
Michał Tasior – 2 miejsce w kategorii Żak
Maciek Tasior – 4 miejsce w kategorii Dzieci Chłopcy

DYSTANS MINI SUPERKLASYFIKACJA
Michał Tasior – 1 miejsce w kategorii Żak
Maciek Tasior – 2 miejsce w kategorii Dzieci Chłopcy

DYSTANS PÓŁMARATON KLASYFIKACJA GENERALNA
Iwona Tasior – 4 miejsce w klasyfikacji Kobiety OPEN
Iwona Tasior – 3 miejsce w kategorii Kobiety Fit
Zuzanna Andruczyk – 2 miejsce w kategorii Kobiety Junior
Paweł Grzyb – 1 miejsce w kategorii Orlik
Dariusz Tasior – 2 miejsce w kategorii Master
Dariusz Klin – 3 miejsce w kategorii MK Weteran
Eugeniusz Wawrzyn – 4 miejsce w kategorii MK Weteran

DYSTANS PÓŁMARATON SUPERKLASYFIKACJA
Zuzanna Andruczyk – 1 miejsce w kategorii Kobiety Junior
Eugeniusz Wawrzyn – 1 miejsce w kategorii MK Weteran
Tasior Dariusz – 2 miejsce w Superklasyfikacji w kategorii Master
Paweł Grzyb – 3 miejsce w kategorii Orlik

DYSTANS MARATON KLASYFIKACJA GENERALNA
Tadeusz Hrynaszkiewicz – 5 miejsce w kategorii Super Master

Przez cały sezon zawodniczki i zawodnicy z Klubu Rowerowego MTB Suwałki w licznym składzie stawiali się na starcie nawet najbardziej odległych zawodów. Do Superklasyfikacji Drużynowej liczyły się wszystkie punkty wszystkich zawodników. Dzięki zaangażowaniu całej naszej drużyny w Mielniku MTB Suwałki stanęło na najwyższym stopniu podium. Ten sukces potwierdza, że należymy do czołowych drużyn kolarskich naszego regionu.
Celebrowanie sukcesów najlepszych zawodników Maratonów Kresowych 2014 trwało długo. Wszyscy świetnie się bawili a szampan (bezalkoholowy), lał się z podium strumieniami. Zawodnicy z Białoruskiego klubu VeloSlonim Club zabierali na podium wielką flagę swego kraju, ciesząc się bardzo ze swych sukcesów. Atmosfera była znakomita i żal było żegnać się z Mielnikiem. Cóż, sezon dobiegł końca, na kolejny start w „Kresowych” przyjdzie nam poczekać 6 miesięcy. Na szczęście mamy tyle wrażeń i ciepłych wspomnień z tego roku, ze starczy ich na całą zimę. Te przeżycia będą dla nas motywowały podczas przygotowań do sezonu MARATONÓW KRESOWYCH 2015.